piątek, 29 sierpnia 2014

Pytania w związku z nowym...

Nadchodzi nowe... Już jakiś czas temu zapowiadałam, że będzie nowa strona, że blog się przenosi itp... Wiem, że wyczekujecie, co jeszcze bardziej mnie motywuje. Jestem Wam bardzo wdzięczna za kibicowanie, trzymanie kciuków i wszystkie miłe słowa. Nawet nie wiecie jakie to dla mnie ważne... Wszystko zaczyna się finalizować... Strona właściwie już skończona. Kolorowa :) Zupełnie inna, choć bardzo moja :) Szykuję i niespodzianki i... powroty;)

W związku z planami, mam do Was prośbę. Wasze zdanie pomoże mi przygotowywać to Nowe Miejsce - bo chociaż moje, przecież ono ma być dla Was :)
Proszę Was o odpowiedź na trzy pytania - w komentarzu albo jeśli ktoś woli na maila:


  1. Czego najczęściej szukacie w internecie?
  2. Co sprawia Wam w tym wirtualnym świecie najwięcej przyjemności?
  3. O czym chciałybyście poczytać, co zobaczyć w galeryjce za miastem?  




Pozdrawiam ciepło

Sylwia


sobota, 23 sierpnia 2014

Lato trwa...

Nie będzie o tym, że lato się kończy, wszak kończą się tylko wakacje. Lato trwa! Bardziej dojrzałe, trochę z humorami, ale z tym bogactwem jakie tylko ono mieć może. I tą zielenią, i zapachem nagrzanego słońcem lasu, i owocami. Więc korzystajmy...

 


A w sklepie galeryjki można teraz kupić bawełniane łapki kuchenne. Zapraszam :)


Pozdrawiam

Sylwia




poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Urlop - część druga...

Urlop w tym roku taki przerwany. A może tak naprawdę urlop trwa cały czas, tylko czasami udaje się zmienić miejsce pobytu :) Niezależnie od tego, jak nazwę swoją letnią organizację czasu, wyjeżdżam na kilka dni w góry. Nabrać dystansu, zatopić się w lekturze, przemyśleć parę rzeczy, powłóczyć się trochę bez celu i zebrać siły. Będę przesyłać Wam pozytywną energię.
Aaa... i koniecznie odkurzcie swoje życzenia/marzenia i wybierzcie się z nimi na spacer w nocy z 12 na 13. Będą spadać gwiazdy :)


A jeśli chcecie coś kupić w galeryjce za miastem, do czego namawiam, to paczuszki będę wysyłać od 20 sierpnia :)


Pozdrawiam

Sylwia



czwartek, 7 sierpnia 2014

Małymi kroczkami...

Ostatnio postów na blogu mniej. Nie dlatego, że mniej robię, wyjechałam albo nie przykładam doń wagi. Nie. Układam sobie w głowie to wszystko, co ostatnio się dzieje w moim życiu. Pora na zmiany. Powoli przymierzam się do nowej strony, nowego bloga. A to u osoby nieco opornej jeśli chodzi o współczesne technologie zajmuje sporo czasu i trwa dłużej niż bym chciała. Ale mam nadzieję, że wszystko się uda i już niedługo będę Was mogła zaprosić w nowe miejsce.


Pozdrawiam kolorowo

Sylwia

piątek, 1 sierpnia 2014

Spóźniona relacja z targów

Miała być relacja z targów, a tu tydzień minął a ja milczę. Oczywiście na targach byliśmy, nasz kramik stanął, ale cóż... Szału nie było. Pogoda była wprawdzie iście plażowa, ale chyba nie bardzo zachęca do pobytu w mieście, szczególnie w środku lata. Dużo turystów, głównie zagranicznych, generalnie osób oglądających. Dziewczyny- weteranki takich imprez stwierdziły, że bardzo kiepsko z zakupami. Ja porównania nie mam. I choć atmosfera sympatyczna, to upychanie 40 wystawców pod czterema trzymetrowymi namiotami, nie jest chyba najlepszym pomysłem. Szczególnie, że za znacznie mniejsze pieniądze można było wykupić zwykłe miejsce targowe i w lepszej lokalizacji i większym komforcie prezentować swoje prace, co też bardzo wielu uczyniło, podpinając się pod Targi Rzeczy Fajnych, bo dla oglądających zupełnie nie robiło różnicy, kto gdzie stoi i czy ten metr powierzchni to już TRF czy nie. Było minęło, odfajkowane. Specjalnie nie było też warunków do zrobienia zdjęć naszego kramiku, tak był upchany z boczku.


Najbardziej się cieszę, że miałam przyjemność poznać niektóre z Was :) Takie chwile najbardziej cieszą. A całą resztę potraktujmy jak naukę, wszak wszystko co w życiu nas spotyka jest po coś :)

 
Pozdrawiam wcale nie burzowo

Sylwia


.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...