środa, 9 lipca 2014

Włóczkowe afirmacje - 17 wystawa

W momencie kiedy okazało się, że wybranka Inspektora jest szpiegiem, pracującym dla obcego wywiadu i że cała ta ich znajomość nie była kwestią przypadku lecz starannie opracowanym planem, Inspektor załamał się. Czuł smutek w sercu, żal i złość, a w głowie mętlik.

Moje szydełkowe przygody

Całe zauroczenie, ten zachwyt, ta fascynacja gdzieś prysły. Nie czuł już motyli czy ważek w brzuchu, ani innych podobnych objawów.

Z papieru po godzinach
Z szydełkiem przez życie

I obiecał sobie, że już nigdy nie da się złapać na żadne kobiece sztuczki: słodkości przygotowywane specjalnie dla niego...

Między włóczką a szydełkiem
Galeria Rzeczy Ładnych

powab i kobiecość...

Z drutami i szydełkiem przez świat

snucie planów na przyszłość, wspominanie o dzieciach.

Pasja Belki
Między włóczką a szydełkiem
HappyAlimak
Życie jest piękne

"Życie nie jest usiane tylko różami...

Kuźnia Upominków

a oprócz gładkich obłych kształtów, są też kanciaste trójkąty i kwadraty.

Cóż wiesz o pięknie
Jej art terapia
Moda na bio

Nigdy już nie podam nikomu serca na dłoni."

Kłębowisko

Rzucił jeszcze okiem na filiżanki stojące na stole od momentu ich ostatniego, bolesnego dla niego spotkania. Odłożył do szafy prezent, który kupił specjalnie dla Niej, bo tak ją urzekł ten piękny wzór.

Zapach dnia
Zakątek Inki

"Pora zamknąć ten rozdział życia."

Crafting hard

***
Najlepszym sposobem na wszelkie zakręty życiowe była dla Inspektora praca. Po długich tygodniach sielanki, a potem twardym upadku, dziarsko wkroczył do biura. Przywitały go znajome twarze. Szef, który był niezwykle wyrozumiałym szefem, przywitał go życzliwie, bez zadawania kłopotliwych pytań. Był to bardzo konkretny Szef.

Między włóczką a szydełkiem

- No jesteś. Mamy kolejną sprawę - nie owijając w bawełnę i nie siląc się na jakieś zagajenia przeszedł do konkretów.
- A poprzednie zaginięcie? - Inspektor pamiętał to tajemnicze zaginięcie, które porzucił wpadając w pułapkę zakochania.
- Wszystko się wyjaśniło. Okazało się, że ta cała Zosia była niezwykle zakręconą dziewczyną. Wybrała się któregoś dnia na jakieś babskie warsztaty, chyba szydełkowe,nie znam się na tych babskich zajęciach. Poodbno tak ją zauroczyły jakieś prace. Nie powiedziała nikomu ani słowa. I tak ją to wciągnęło, że przez kilka tygodni nie dawała znaku życia.
-Uff. Jakaś dobra wiadomość. Wreszcie nie mamy trupa. - Inspektor odetchnął z ulgą.
-No nie do końca - Szef wykonał telefon. Do gabinetu wszedł Nowy z plikiem zdjęć.

Moja fantazja

Lalki szmacianki
Asikowy kącik

-Co o tym myślisz?
-Tylko tyle?
-Tak. Niewiele mamy. Tylko tyle znaleźliśmy.
-Kto to jest ten Nowy?
-Praktykant. Przydzielę go tobie do pomocy, może się czegoś nauczy.
-Widzę, że zaszły zmiany.
-To nie wszystko. Nie będziesz juz pracował sam. Masz nowego partnera.
-???
Drzwi gabinetu otworzyły się z impetem.

Szydełeczko i nie tylko

- Rany boskie - jęknął tylko Inspektor.



Cdn. (za 2 tygodnie:))


Dziękuję za Wasze prace 

Pozdrawiam

Sylwia



7 komentarzy:

  1. Uwielbiam te Twoje historyjki :-)
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rozumiem, że urlop się każdemu należy, ale dwa tygodnie czekania to bardzo długo :-( Za to dzisiejszy odcinek zrekompensował mi to czekanie "nie czuł już motyli, czy ważek w brzuchu" - SUPER.
    Pozdrawiam i do zobaczenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. :))) no no ..i co dalej????!!!:)
    Super opowieść:) czekam na dalsze przygody Inspektora;)
    Pozdrawiam serdecznie:) i Wszystkiego Dobrego!!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szef, nogi wisielca i "rany boskie" ... leżę i nie mogę oddychać ze śmiechu. Cudowna narracja do fantastycznych prac !

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, niezła historia! :) Warsztaty szydełkowe..., dobre! :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy :)))))))))) fantastycznie opowiedziana historia ślicznych prac, jestem zachwycona :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...