piątek, 16 maja 2014

Kwadratowy vintage... tutorial

Blogosfera pełna jest kwadratowych motywów. Uwielbiam je... Zresztą wiem, że nie tylko ja... Jest coś w nich takiego, że jak się zacznie, to trudno przestać. A potem się porzuca na jakiś czas... i znowu wraca. 
Przynajmniej ja tak mam :) 
Dzisiaj rozpoczynam kwadratową serię. Na początek najprostszy motyw. Dla tych, którzy szydełkują - banał. Dla początkujących być może pomoc. Nie mogłam się powstrzymać, bo uważam, że w prostocie siła. Natchnieniem były dwa taborety z czasów PRL. Paskudy o solidnej budowie. A że taboretów nigdy dość, popełniłam taki oto pokrowiec na jeden z nich.



A tak to się robi :)





Pozdrawiam :)



24 komentarze:

  1. Kwadraty urzekają, zawsze :)) serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Serdeczności również ślę :)

      Usuń
  2. Świetne, dla mnie szydełko to nadal czarna magia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się tylko tak wydaje. Jak ktoś tak pędzlem potrafi czarować, to szydełko to pikuś :)

      Usuń
  3. Bardzo fajny efekt wychodzi z tych kwadratów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ten motyw :), z pewnością kiedyś skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne, bardzo pomogły kwadraty taboretom. Pamiętam takie i też je jeszcze używam, są wprawdzie w garażu, ale może czas dać im drugie życie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje były upchane w komórce :) Takie przywiezione przez kogoś, bo może się przydadzą. Ostatni przystanek przed śmietnikiem :))

      Usuń
  6. ja tez jestem na etapie kwadratów... - łączenia ich :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjemne pastele, a całość ma klimacik!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielkie dzięki za tutorial! Na pewno z niego skorzystam :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny tutek, dla początkujących będzie przydatny i czytelny :)
    A osłonka na taboret prezentuje się prześlicznie! Widać ile można zdziałać prostym wzorem i fajną mieszanką kolorów :) Och, że też możesz wybierać, przebierać, komponować na żywo te kolorki... :))) yyyy....czy ja się znów (!) powtórzyłam!? ;))))
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Troszeczkę :)... To akurat z resztek. Gdybym tak wybierała i przebierała, to daleko bym nie zajechała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;))
      No fakt, wyobrażam sobie, że musisz się ograniczać ;))) Ale to zupełnie inaczej kiedy widzi się te kolory na żywo i przynajmniej możesz je ze sobą zestawiać ;) A mnie korci zamówienie znów Cotton light, bo się polubiliśmy :) I marzy mi się cała paleta barw, tylko muszę to dobrze przekalkulować ;)))

      Usuń
  11. Fajny tutorial, niby się wydaje , że wszystko się już o szydełkowaniu wie, a tu niespodzianka, bo ja takiego łączenia jeszcze nie widziałam ;) I muszę przyznać do swojej nie wiedzy ;D Ale to jest właśnie plus blogowania, zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też uwielbiam kwadraty w różnym wydaniu i masz rację, że mają coś w sobie, że chce się do nich wracać:) A pokrowiec bardzo fajny, zestawienie kolorków super:) Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że mają tyle kombinacji :) Pozdrowienia :)

      Usuń
  13. Bardzo fajny tutorial, a taboret zyskał bardzo dzięki pokrowcowi. Poza tym - kapitalne kolory. Pozdrawiam ciepło w te chłodne dni. Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Droga galeryjko :)
    Za całokształt Twych galeryjkowych dokonań nominuję Cię do Liebster Award, zapraszam:
    http://zakatekinki.blogspot.com/2014/05/cos-nie-szydekowego-i-wyroznienie.html :)
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj i ja właśnie dziergam kwadraty (wprawdzie nie są to pokrowce na taborety, ale ze względu na swój wiek - chyba i one doczekają się niedługo ubranek ) :)

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...