piątek, 23 maja 2014

Kwadratowe koło i jak chować nitki - tutorial...

Dzisiaj kolejny kwadrat. Kolejny prosty, ale takie chyba najbardziej lubię. Chociaż jak się już połknie bakcyla i przebrnie przez początki, nie zniechęci niesamowitą ilością nitek, to żaden nie jest specjalnie trudny. Ten dzisiaj to właściwie kwadratowe koło :) Motyw wykorzystany na przykład w tej poduszce...


Zatem do dzieła:


Zaczynamy od magicznego kółka - lubię je, pozwala dopasować się do każdej liczby słupków, półsłupków, czy co tam chcemy, bez zastanawiania się z ilu oczek było to początkowe kółeczko. Ważne tylko, żeby zaciągać je stopniowo i pilnować, żeby zaciągnięcie było takie samo we wszystkich elementach.


Przy okazji, na specjalne życzenie jednej z Was, pokazuję jak chowam nitki. Dla mnie zdecydowanie najmniej przyjemna część pracy z elementami. Kwadraty robi się przyjemnie, łączenie zmierza do jakiegoś upragnionego celu. Ale te nitki....


Jak widać korzystam ze specjalnej igły, co nie jest oczywiście konieczne. Odkąd odkryłam ją w jakimś komplecie kupionym za złotówkę na targu, pokochałam i nie rozstaję się z nią ani na chwilę :)) Na zdjęciach być może nie jest to zbyt dobrze widoczne, ale na lewej stronie przewlekamy się się między poszczególnymi nitkami splotu włóczki, nie przechodząc na prawą stronę. Delikatnie przeciągamy nitkę (musimy zostawić nieco dłuższą przy zakańczaniu motywu, żeby łatwiej było nią manewrować) i ucinamy.

Wracając do naszych kwadratów...
Przygotowujemy wszystkie elementy, bez ostatniego rzędu - to jest rząd łączenia :)
Łączymy w rogach, robiąc 3 słupki, 1 o. łańcuszka, 1 półsłupek w okienko sąsiada, 1 o. łańcuszka i znowu 3 słupki.
Kolejne połączenia to przestrzenie między słupkami - zamiast 1 o. łańcuszka, robimy 1 półsłupek w miejsce między słupkami sąsiada. Popatrzcie...
Na stykach kilku elementów wybieramy takie miejsce połączenia, które najładniej wygląda...


Oczywiście, jak świetnie wiecie, łączyć można jak się tylko chce. Tutaj akurat jeden ze sposobów :)


Pozdrawiam :)


P.S. Ponieważ lubię wyzwania i ciągle ustawiam sobie poprzeczkę coraz wyżej, uruchamiam newsletter, a właściwie taką pocztę z galeryjki za miastem. Taki był plan w chwili uruchamiania sklepu, ale ponieważ nie bawi mnie reklama, trochę czasu upłynęło zanim ułożyłam sobie w głowie co i jak, żeby reklama to nie była:) Będzie mi miło, gdy w gronie odbiorców znajdą się też blogowiczki :)

Możecie się zapisać tutaj :) I pamiętajcie o potwierdzeniu aktywacji klikając na link aktywacyjny, który dostaniecie na maila :) 







23 komentarze:

  1. Zawsze z radością czytam wszystkie podpowiedzi i praktyczne rady - chociaż do początkujących szydełkujących nie należę :)) Więc gorąco dziękuję :)) i pozdrawiam, a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to lubię. Zawsze fajnie zobaczyć jak inni coś robią - zwłaszcza, że większość z nas uczyła się sama :)

      Usuń
  2. Wspaniałe te kwadraty. Od dłuższego czasu kusi mnie zrobienie takich,, ale nie ukrywam że właśnie ze względu na upierdliwość chowania nitek zwlekam i zwlekam ...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej chować od razu przy każdym elemencie, bo jak się tego zbierze dużo to..... kaplica :)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. ;) zgadzam się z tą ..kaplicą;) hi hi:))) Fajny tutorialik:)
    Chętnie zaprenumeruję Twój newsletter!:)
    Serdeczności kolorowe ślę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Kamilo już jesteś na "liście szczęśliwców" :) Pozdrowienia :)

      Usuń
  4. ohhh, ja ledwo opanowałam serduszko najprostsze, do kawdrata na razie nie podchodzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro jest serce to przecież najważniejsze!!! :) Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Ciekawy kursik. Na czym polega "specjalność" tej igły? Ja używam zwykłej, tępej igły (takiej z zestawu do haftowania poduszek).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest do dzianiny. Ma spłaszczony koniec, ale nie zaokrąglony. Bardziej "rozpycha się", przez co główka przechodzi bez problemu. Jest taka w sam raz dla mnie :) Jak pewnie wiesz, każdy ma coś ulubionego :)

      Usuń
  6. Kolejny świetny tutorial.
    Dziękuję !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zawsze przesliczne zdjęcia i przejrzyste tutoriale. Ja ostatnio przekonałam się, że najpraktyczniej jest chowac nitki w trakcie robienia, czyli wrabiac je (obrabiac włoczką na kolejny rządek. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  8. Tutorial świetny, kwadraty obłędne, szczególnie kolorystyka jest super, a na newslettera chętnie się piszę. Pozdrawiam .Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałam się zapisać ,ale ciągle pojawia się błąd :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chciałam sie zapisać na newsletter, ale cały czas wyskakuje mi błąd zapisu, nie wiem czym to jest spowodowane... Może uda sie jutro, wierzę, że to jakas chwilowa usterka> Pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już działa :) Jak coś daj znać :)

      Usuń
  11. Sama osobiście zrobiłam ogrom kwadratów ale bardzo lubię oglądać takie kursiki, zresztą lubię oglądać wszystko co jest szydełkowe:)) To prawda, że chowanie nitek to ogromna zmora ale ja podobnie jak koleżanka BEATA z Moda na bio chowam nitki w trakcie robienia, wrabiając je w następny rządek, to bardzo łatwe i skuteczne:)) A podusia na krzesełko śliczna a torba jeszcze ładniejsza:)) Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jak nic powinniście z Beatą razem, albo w pojedynkę zrobić kursik :) Przecież człowiek całe życie się uczy :)

      Usuń
  12. Bardzo przydatny kursik dla początkujących:) Ja w szydełkowaniu można powiedzieć, że jestem samoukiem. Raz mi siostra pokazała o co w tym biega i potem już sama wymyślałam. Na początku nie wiedziałam jak to chowa się nitki ale wymyśliłam sama i co się okazało? Że właśnie tak samo chowam :) Czasami też wrabiam nitki - ale to zależy od tego co akurat robię:)

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...