piątek, 11 kwietnia 2014

Mandale ;)

Czas pędzi jak szalony... Przynajmniej u mnie... Ani człowiek się spostrzeże a tu już kolejny piątek... za chwilę święta... potem majówka... I leci pierwsze pół roku... :)
Większe projekty przerywane mniejszymi... Teraz takie sobie małe mandale użytkowo - kuchenne, co by nie zanudzać takimi samymi prezentami świątecznymi :) Na Waszych blogach przygotowania do świat pełną parą... Ja jakoś zawsze w okresie przedświątecznym chowam się w sobie i moja ekspresja jest niewielka... Pozostają więc takie sobie szydełkowanie... medytacyjne :)







Pozdrawiam :)


18 komentarzy:

  1. Kocham szydełkowanie medytacyjne! A jeszcze z TAKIMI efektami!!! To już rozpusta w poście :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale od razu schowane, co by nie cieszyć wzroku... Post to post :))

      Usuń
  2. Ciekawa jestem jak szydełkuje się z takich włóczek, wyglądają zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami niteczki się rozdzielają, ale jak ktoś lubi luźniejszy splot, to bardzo przyjemna praca z Parisem Dropsa :)

      Usuń
  3. Piękne mandalowe cuda!!! Uwielbiam takie!!! ..no wszystkie Twoje dzieła są wyjątkowe:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Och...i znowuż się powtórzę, że zazdroszczę Ci dostępu do tylu cudnych kolorków i możliwości kombinowania i zestawiania ich razem! ;))) Rewelacyjne medytacyjne mandale!! ;)))) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dłuższą metę to męczące... i chciałoby się wziąć jakąś z półeczki, i szkoda... :))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tobie również miłej reszty weekendu :)

      Usuń
  6. Z tym czasem to zgadzam się w 100%, biegnie jak szalony i brak jego doskwiera mi na każdym kroku, bo jest jeszcze tyle rzeczy, które chciałabym zrobić już zaraz, na wczoraj. A mandale śliczne szczególnie ten szaro, pomarańczowy, śliczny. Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... jakże różne są nasze monitory... ten pomarańczowy to... żółty :)) Pozdrawiam Kasiu :)

      Usuń
  7. Fajne takie medytacje:)Ja dzisiaj medytowałam z ksiażka od yogi, moze następnym razem uda mi sie rzeczywiscie pomedytować:) A przed świetami tez jakos niespieszno mi dekorować świat dookoła, co ma byc to jest a reszta przyjdzie po drodze:)Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, mam to samo ze świętami! Im więcej wokół bodźców świąteczno-dekoracyjnych, tym bardziej zamykam się w sobie i dzień przed świętami nagle wpadam w panikę "aaaaaa! jeszcze nic nie mam!". Rany, co za stres.
    Twoje mandale są cudowne, szczególnie te szaro-żółte. Podobny zestaw kolorystyczny Drops Paris czeka już na mnie w Paczkomacie :))) (Dziękuję! :*)
    A może zrobiłabyś małego tutka na idealną wiosenną mandalę (pliiis)? :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  9. Slicznte te Twoje zdjecia. Mam wielki zaszczyt nominowac Cię do Liebster Award. Szczegoły u mnie na blogu we wpisie http://www.vademecumblogera.pl/2014/04/12-blogow-ktore-na-pewno-pokochacie.html. Jak znajdziesz czas bardzo chciałam Cię poprosic o odpowiedzenie na kilka pytan (lista u mnie na blogu) - taka jest reguła tej zabawy. Chętnie opublikowałabym je w formie wywiadu u siebie na blogu (jako wskazowki dla innych blogerow). Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...