sobota, 8 marca 2014

Post z Okazji...

Miał być post kobiecy... Ale co to niby znaczy kobiecy:) Więc będzie o... Scarlet. Dla mnie skojarzenia były dwa: bohaterka "Przeminęło z wiatrem" i Scarlet Johansson - ponoć jedna z najpiękniejszych aktorek. Jakież było moje zdziwienie, gdy wujek Google wyrzucił mi też... to:
"Scarlet jest to jasny czerwony z lekko pomarańczowym odcieniem -w widmie światła widzialnego, a na tradycyjnym kole kolorów, jest to jedna czwarta drogi między czerwonym i pomarańczowym". 
No wiedziałyście? Człowiek uczy się każdego dnia. Zresztą z tym nazywaniem kolorów zawsze są problemy. Dla mnie ostatnio Scarlet to zdecydowanie bawełna/kordonek. Możecie ją/jego (no zgodnie z gender:))) kupić u mnie w galeryjce. Wprawdzie na pierwszy rzut oka jest mało kobieca - sylwetka niemalże kwadratowa, zero smukłości, ale mam do niej słabość...;)









Bardzo się cieszę, że odpowiadacie na włóczkowe afirmacje. 
Robi się kolorowo i wesoło. 


Jesteście wspaniałe:)

Pozdrawiam i życzę Wam i sobie... wszystkiego... kolorowego:)







14 komentarzy:

  1. super ta bawełna chyba się na nią wkrótce skuszę:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam do powstającego spisu blogów. spisiocenablogow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrawiam równie kolorowo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam... :) jedna czwarta drogi między czerwonym i pomarańczowym - hmm..wyobraźnia kolorów działa ;))
    A bawełnę i kordonek bardzo lubię...! :) Niedawno zaopatrzyłam się w bawełnę i będzie się dziergać... :) Jak skończą mi się zapasy nie omieszkam zaglądnąć do Twojego sklepiku :)
    A Twoje dziergadełka kolorowe, bawełniane śliczne są!!!
    Pozdrowionka i najlepszego nie tylko w dzień kobiet :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kolory, szczególnie ta zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolory obłędne , sama nie wiem który najładniejszy

    OdpowiedzUsuń
  7. O, rany, jakie piękne. O, rany, jakie kolory. O, rany, DLACZEGO JA MAM SZLABAN NA ZAKUPY WŁOCZKOWE CO NAJMNIEJ DO KWIETNIA!!! Chyba przestanę tu zagladać, tak bardzo kusisz :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam... trzeba ćwiczyć silną wolę :)

      Usuń
  8. piękne kolorki

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne odcienie tych kordonków ,zaglądam tu często i mam ogromną ochotę na którąś z bawełenek dostępnych w twoim sklepiku, ale nie robiłam nigdy z bawełny i nie mam pojęcia ile trzeba jej kupić na ażurowy, letni sweterek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Wieki nie robiłam ażurowej bawełnianej bluzeczki:) Myślę, że najpierw musisz znaleźć fason, bo przecież można zrobić prawie same prześwity, może być krótka, długa, zwiewna, albo dopasowana, szydełkiem albo na drutach;) Bawełna oprócz swoich niewątpliwych zalet, ma też wadę - jest dosyć ciężka - średnio pewnie gdzieś ok. 50 dkg :)

      Usuń
  10. Spring is in the air! Cheerful xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku jakie piękne kolory, szczególnie te pastele w których jestem ostatnio zakochana do szaleństwa, taki kolorowy poranek poniedziałkowy-super tym bardziej, że czeka mnie bardzo pracowity tydzień:( Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, grasz tymi kolorami jak najwytrawniejszy muzyk!

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...