poniedziałek, 24 lutego 2014

Wiosenne rozdanie

Dzisiaj napiszę wprost - trudno jest zaistnieć nowemu sklepowi włóczkowemu w sieci... Taka oczywistość:) Każdy ma już utarte szlaki, ulubione miejsca, sprawdzone kontakty... W "galeryjce" nie ma wyboru tysiąca włóczek (na razie), jak pewnie zauważyłyście, nawiązaliśmy współpracę w norweskim Dropsem. Na razie zaczynamy powoli, bo chyba aż taką ryzykantką nie jestem :) Jak każdy sprzedający, chciałabym żeby informacja o naszym miejscu rozeszła się jak najszerszymi kręgami. I ciągle zastanawiam się ile na reklamę, gdzie ją umieścić itp. - kto ma takie doświadczenia, to świetnie rozumie:) Póki co nie kupuję reklam, wolę urządzić pierwsze wiosenne włóczkowe rozdanie... Syn żartuje sobie, że jak tak dalej pójdzie to rozdam wszystkie włóczki. Nie ma biznesplanu, są emocje :)) A że wiosna wielkimi krokami zbliża się, to mam dla Was sześć słodkich moteczków. Cotton Light Dropsa - przez jednych kochana, przez innych znienawidzona... Osobiście mam odczucia ambiwalentne, ale i słabość do niej :) Kto nie zna, będzie miał okazję poznać:)






Poproszę Was tym razem o podzielenie się w komentarzach Waszym doświadczeniem z bawełną - jaką najbardziej lubicie, co z niej robicie :)
A poza tym, to co zwykle - podlinkowany banerek na swoim blogu (jeśli taki macie:)) - niech sprowadzi tu wszystkie pokrewne dusze :) I oczywiście zapraszam serdecznie do obserwowania bloga i polubienia galeryjki  na facebooku - jeśli jeszcze tam Was nie ma :) Można się zgłaszać do... wiosny :)

Losowanie 21 marca:) 
Zapraszam gorąco :))

P.S. Przypominam wszystkim, którzy kochają kolory o ostatnich dniach 25% promocji na wielokolorowe i cieniowane włóczki Dropsa, które pokazywałam Wam w lutowych postach, między innymi te:






94 komentarze:

  1. Ja nie znam, a chętnie poznam, jesli udaloby mi się wygrać, oczywiście :). Już się przymierzalam do zakupów u Ciebie nawet, ale poniewaz dopiero co przyszla wielka paka włóczek to nie mam sumienia tak od razu zamawiac niczego nowego... poczekam z miesiąc ;).

    Z bawełny robię zwykle zabawki i torby, albo użytkowe drobiazgi typu ubranka na kubeczki :). Nie przepadam za robieniem z niej ubrań, bo moim subiektywnym zdaniem nie układa się tak ładnie jak inne włóczki (oraz nie cierpie jej prać i suszyć, zawsze się boję, że mi się calkowicie zdefasonuje). Z wszystkich tych powodow wole bawełnę z domieszkami.

    Bannerek zamieszczam, na FB polubiam jako Królowa Matka, powodzenia zyczę nieodmiennie, odwagę i zapał też podziwiam nieodmiennie :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję z niej robić (małe serwetki) i przyznam, że na początku miałam na nią takie nerwy jak nie wiem co :))) później już nauczyłam się z nią współpracować... jako początkująca w temacie szydełkowania robię na razie serwetki/podkładki :))
    chętnie przygarnę te śliczne moteczki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cotton light nigdy za wiele- sama jestem maniaczką tej włóczki:)
    Na początku współpraca nam się nie układała- ciężko było z dobraniem odpowiedniego rozmiaru szydełka i z robieniem bez gubienia rozdwajających się nitek, ale to kwestia wprawy- obecnie kochamy się jak najbardziej:) Nie traci kolorów przy praniu (choć to może i zasługa poliestru) i się nie odkształca jak 100% bawełna- dla mnie ma same plusy:)
    Podobnie jak Anutek na razie dałam sobie szlaban na nowe zakupy- w ostatniej paczce z włóczkowa przyszło 150 motków, ale później będziesz miała we mnie zwolenniczkę:) Tylko z banerkiem na razie problem, bo mi się nie dodają, ale pracuję nad tym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... jestem na etapie miłości do niej, a z drugiej strony... opór :))

      Usuń
  4. Ja dopiero zaczynam przygodę z szydełkiem, więc moje doświadczenie z włóczkami wszelakiego typu jest mogę powiedzieć znikome;) Lubię wykonywać małe drobiazgi, i dla przykładu wczoraj "upiekłam";) na szydełku dwie babeczki-mufinki, udały się, jestem z nich dumna:) ..i właśnie takie małe rzeczy (akurat babeczki mają ok.8cm) cieszą mnie najbardziej:)
    Z wielką chęcią wezmę udział w tej zabawie:)
    Pozdrawiam
    kamila.paluszak(at)gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej włóczki ale kolorki mnie urzekły... Ustawiam się w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam bawełnę,a w szczególności bawełniane pledy.Robię i robię i nie mam dość :-)
    Pozdrawiam serdecznie ze słonecznej Warmii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je gdzieś obejrzeć? Uwielbiam pledy :)

      Usuń
  7. Kolorki są super wiosenne ale widzę z tej bawełny letnią sukienkę i też ustawiam się w kolejce:-))

    Pozdrawiam
    ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na sukienkę to z pewnością trzeba będzie dokupić troszkę, ale faktycznie - fajny pomysł :)

      Usuń
  8. ja uwielbiam bawełnę i dziergam z niej pledy oraz poduchy :) najbardziej upodobałam sobie mieszankę 80 % bawełny z akrylem, ponieważ jest niedroga a zachowuje wszystkie właściwości bawełny ( w przeciwieństwie do mieszanek z większą ilością akrylu). Cotton lighta jeszcze nie znam, ale chętnie poznam ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma swój urok, chociaż pieroństwo trzeba najpierw poskromić, tak jak pisały już dziewczyny :)

      Usuń
  9. Ja też chętnie się zapisuję chociaż nie robiłam jeszcze nic z włóczki bawełnianej, na razie używam tylko 100% akrylowej, ale chętnie bym wypróbowała tym bardziej, że kolorki są super. Zapraszam do siebie. Pozdrawiam Kasia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie... Na pewno zajrzę :)

      Usuń
  10. od miesiąca usiłuje okiełznać szydełko i idzie ciężko, trenuję na jakichś motkach dołączonych do czasopisma "Szydełkowanie jest proste" ale dla mnie to nie takie proste, nie wiem na czym jeszcze można trenować:)? może na bawełnie byłoby łatwiej, więc zapisuję się na candy a nóż - wygram :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uczyłam się na... kordonku... I ciągle do niego wracam z chęcią :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  11. Witam! Bardzo się cieszę, że tu trafiłam, prace i inspiracje świetne. A jeszcze mam szczęście i można coś wygrać, chociaż z reguły nie mam szczęścia w losowaniach, ale co tam spróbuję. Ja swój warsztat dopiero wyrabiam. Próbowałam jednej bawełny kupionej w pobliskiej pasmanterii i powstają z niej drobne rzeczy, np zabawki szydełkowe, podkładki. Jak mi się coś nie udaje to zapewne jest to moja wina, ale co tam "ćwiczenie czyni mistrza"
    Pozdrawiam i będę tutaj zaglądać bez względu na wyniki candy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) Bardzo mi miło... zapraszam i pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Nie znam tej bawełenki, ale chętnie poznam :)
    Osobiście używam najczęściej Alminy lub Myry - zamiennie, ponieważ są podobne do siebie i z obiema mi się fajnie współpracuje. Najczęściej są to ubranka dla maluszków, sukieneczki do chrztu, czapeczki, buciki.

    OdpowiedzUsuń
  13. o jaki piękny gest (myślę, że zadziała świetnie, jako promocja sklepu - właśnie się dowiedziałam o jego istnieniu, a więc już działa) :) co do bawełny, to uwielbiam ją w domieszce z poliestrem. świetnie się sprawdza w praniu i wygląda bardzo ciekawie w robótkach.

    oczywiście wyrażam chęć udziału w tym candy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście zapisuję do udziału w candy.
    Nie znam tej włóczki ale ogólnie bawełna to dość trudny partner do współpracy ale koszyki , poduszki kocham bawełniane więc oswajam się z nią. Tak naprawdę to najtrudniejsze są początki później jakoś można się przyzwyczaić do nitek które lubią być nieposłuszne. Osobiście lubię bawełnę tworząc mniejsze formy. A Twoje moteczki są przepiękne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam i ciesze sie że tu trafiłam, jak tylko wyrobię troszke zapasów, kupię u Ciebie bawełnę, a może nie będę musiała kupować? Z bawełny dziergam letnie tuniki, raczej na szydełku. Z chęcią wezmę udział w zabawie, a u Ciebie zostanę na dłużej bez względu na wynik:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię bawełnę. Zrobiłam z niej całą masę chust - świetnie się do tego nadaje :-) Mam ochotę na letnią bluzeczkę, ale to jeszcze przede mną.
    Oczywiście z kordonka zrobiłam całą masę serwetek, zazdrostek i obrusów - w końcu to też bawełna ;-)
    Z przyjemnością zapisuję się na Twoje candy. Zupełnie nie wiem, czemu dopiero teraz do Ciebie trafiłam...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej masie blogów trudno się odnaleźć, dlatego tez zachęcam do środowej zabawy:)

      Usuń
  17. I ja z chęcią się dopisuję - do bloga, do obserwatorów, do candy :) FB nie posiadam, ale banerek na blogu już wisi :) Kolorki tej bawełny są śliczne, a moje doświadczenia z nią nie były takie złe ;) Kwestia przyzwyczajenia. Za to nosi się bajecznie i dlatego naprawdę warto po nią sięgnąć! Bardzo lubię bluzeczkę, którą z niej wydziergałam:
    http://szydeleczko.blogspot.com/2013/07/szary-cotton-light.html
    Zaletą dropsa są na pewno pastelowe kolory, ale że chusty z bawełny można robić, to nie wiedziałam. Teraz zacznę i o tym myśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:) Zapraszam też do środowego chwalenia się... Bluzeczkę obejrzałam - świetna. Kurcze, może przekonam się do drutów:) Zwłaszcza, że tyle fachowych instrukcji można wyłapać:) Pozdrawiam

      Usuń
  18. Śliczne włóczki, uwielbiam bawełnę, jest taka idealna do wszystkiego, i jestem miłośniczką naturalnych włókien :) już mam na koncie jedną chustę i nie wykluczam innych robótek :). Pozdrawiam i oczywiście zapisuję się

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam tej włóczki ale chętnie bym poznała także ustawiam się w kolejce! Ja uwielbiam DROPSA Baby Merino - świetna jest! Trzymam kciuki za Twój sklep! i na pewno będę tutaj zaglądać:) Pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej jak się cieszę, że tu trafiłam! Piękności można tu zobaczyć. co do bawełny, to powiem szczerze, że jeszcze nigdy nie używałam. Zawsze dziergam z akrylu - czasem stuprocentowego, czasem z domieszką bawełny. Chętnie wypróbuję.
    Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz dziękuję za zaproszenie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki afirmacji trafiłam i tu:)Z cotton light miałam okazję się zetknąć przy jednym motku i rozdwajanie nitki mi bardzo przeszkadzało,choć jak napisała Madelinka pewnie kwestia wprawy,więc chętnie przygarnę wygraną,aby się do niej przekonać:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nigdy nie dziergałam z bawełny i aż się trochę boję po tym, co przeczytałam powyżej :)
    Ale chętnie się przyłączę do zabawy, a nuż wygram, a nuż pokocham bawełnianą włóczkę... :D
    Banerek wisi tutaj: http://zakatekinki.blogspot.com/
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam serdecznie, cieszę się, że tu trafiłam. Ja lubię bawełniane włóczki i nici. W włóczek dziergałam ubranka dla dzieci, śliniaczki, torby, a nawet letnie ażurowe szorty. Z bawełnianych nici szydełkuję koronki, podwiązki, i biżuterię wszelkiego rodzaju.Życzę Ci powodzenia w prowadzeniu sklepiku i zapisuje się do zabawy

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam okazji dziergać z cotton light ale z chęcią spróbuję , uwielbiam robić podkładki , małe srduszka i kwiaty broszki, więc zapisuję sie może szczęście mi dopisze :) Odwiedzę sklepik i będę polecać innym bo marketing szeptany najlepszy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. No w końcu dotarłam i tutaj, żeby się oczywiście zapisać! :)
    Hmm...cóż...jak na razie miłością wielką do Cotton Light nie pałam ;) Ale do kolorów owszem! :) Zakupiłam tą włóczkę jakiś czas temu z zamiarem zrobienia ozdobnej osłonki na łóżko malucha...jak do mnie dotarła, to stwierdziłam, że szkoda jej na jakąś osłonkę, więc pogłówkowałam, poszperałam i stwierdziłam, że może spróbuję zrobić sweterek dla malucha... :) Mój pierwszy oczywiście :) Zaczęłam ochoczo dzierganie i...do lekkiego szału zaczęły mnie doprowadzać te rozwarstwiające się nitki! :@ Ale dzielnie dziergałam dalej...tyle że po zrobieniu części robótki, okazało się, że sweterek to będzie chyba na młodszego malucha pasował a miał być na starszego ;) Potem doszły mi inne zamówienia i obecnie robótka leży rozpoczęta i czeka na zmiłowanie i mój czas na dzierganie czegoś dla siebie... ;))) Ale te rozwarstwiające nitki mnie skutecznie odstraszają ;) Ale pociesza mnie fakt, że jest to do opanowania, jak piszą niektóre koleżanki powyżej ;) Więc może za jakiś czas znowu wyciągnę robótkę i zacznę działać, bo kolorki są piękne! Tak jak i te w Twoim zestawie :)
    Ależ się rozpisałam...;))
    papa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z bawełnianej włóczki zrobiłam kocyk, czapeczki, rekawiczuszki i buciki dla noworodka, wkrótce pokaże u siebie na blogu. Tej włoczki nie miałam okazji używać ale chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  27. Z Cotton Light nie miałam do czynienia, ale na co dzień z bawełny dziergam breloczki.
    Zdarzały mi się też z niej robić większe projekty.
    Lubię bawełnę, dlatego grzecznie ustawiam się w kolejce po te śliczne motki:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. witam,
    trafiłam do ciebie z Deszczowego Domu, więc taki marketing szeptany jak najbardziej działa :):)))) i nie potrzebujesz wielu banerów i mega reklamy, wystarczą piękne włóczki i otwartość na Klienta (co się czuje w twoich tekstach - tak trzymaj)
    z bawełną niewiele pracuję, bo jakoś nie bardzo ją widze na bluzeczkach - jest troszke za sztywna i schnie całe wieki,
    a z bawełenki, którą prezentujesz widziałabym jakąś letnią torbę na 1000 drobiazgów - domieszka poliestru troszkę ją wzmacnia i powinna ładnie przyjmować kształy.
    naturalnie zgłaszam się do losowania - a nad banerkiem zaraz popracuję, poza tym chętnie będe zaglądać częściej

    pozdrawiam
    życzę wytrwałości i radości z pracy
    trzymam kciuki za sukces

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam. Jak miło, że tu trafiłam. Twój blog jest piękny estetyczny i kolorowy.
    A teraz o bawełnie. Niegdyś dziergałam z niego letnie bluzeczki. Jest taki, że latem się fajnie nosi. Teraz moje wypatrzenie blogowe podpowiada mi inne rozwiązania na zastosowanie tego typu włóczki. Bawełnę widuję jako serwetki, łapki do garnków, podkładki, zabawki, wstawki i sama nie wiem co jeszcze. Jest to wdzięczny materiał zarówno do małych, jak i większych form.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Z bawełnianą włóczką mam traumatyczne przeżycia, bo była to pierwsza włóczka, z jakiej dziergałam na zajęciach praktyczno-technicznych w podstawówce i szło strasznie ciężko... Dlatego też baaardzo długo nie mogłam się do niej przekonać. W epoce blogowej jednak zmieniło mi się nastawienie, bo i wprawy nabrałam, i naoglądałam się pięknych rzeczy zrobionych z bawełnianych włóczek. Na ten rok zaplanowałam więc pierwsze bawełniane udziergi, myślę o delikatnym szalu, o wiosennym sweterku i o torbie z nieco grubszej włóczki.
    Bardzo chętnie zapoznam się więc z Cotton Light Dropsa :)))
    Konta na Fb niestety nie posiadam, ale blog dopisuję do obserwowanych, a na moim blogu umieszczam banerek :)
    http://kalliope-swiat-rownolegly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. ooo, ja z ochotą wielką poznam, jestem z początkująco drutowo-szydełkowych i próbuję wszystkiego:)
    Życzę aby sklepik się rozwinął, trzymam kciuki:)))
    pozdrawiam
    http://agea-happiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uwielbiam bawełnę. Najczęściej sięgam po Camillę. Odpowiada mi ona i na chusty, i na kocyk, a teraz dziergam narzutę. Dla dzieciaków czasami wybieram Altin Basak - zwłaszcza cieniowane odcienie. Ale z tą jeszcze nie miałam przyjemności... Może się uda zapoznać:) Narobiłas apetytu... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Bawełny Cotton Light Dropsa nie znam, ale chętnie bym poznała. Z bawełny szydełkować lubię, do tej pory używałam Camilli. Z miłą chęcią ustawiam się w kolejce:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zupełnie nie znam tej marki (w pobliskiej pasmanterii tej marki brak) ale bawełne bardzo lubię, jak mawia moja Babcia zerówkę ;-)) Robiłam z niej podkładki, serwetki i serwety, łapki kuchenne... a marzy mi się wydziergać z niej chustę ;-)) Kolorki bajeczne to ustawiam sie w kolejkę. http://nitkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. nie znam tej włóczki, a z bawełny robię rzadko... na razie bawię się akrylami, bo są tańsze, a ja początkuję z szydełkiem... w razie czego - mniejszy żal z wyrzucaniem ;) dużo dobrego słyszałam o bawełnie - ze mięciutka, ze miła... chętnie bym spróbowała...
    staję więc w kolejce do konkursu... baner na: jej-art-terapia.blogspot.com
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Przyznaję się bez bicia - włóczki nie znam. Jeśli chodzi o bawełnę działam z niej rzadko i jak już to robię coś dla maluszków. Czapeczki, kapelusze i nawet raz sweterko/bolerko się trafiło. Dlatego zgłaszam się jako chętna wylosowania.
    http://mojkolowrotek.blogspot.com/. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie mam doświadczeń z tą bawełną. Ale z innej robiłam kiedyś obrus.
    Z przyjemnością linkuję Twoje rozdanie, już wieszam banerek!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  38. z dropsowych bawełen znam muscat,ale chętnie poznam i tę :) dlatego tym chętniej ustawiam się w kolejce

    OdpowiedzUsuń
  39. Dzięki tej zabawie trafiłam do Ciebie :-) Koniecznie zaraz idę zajrzeć do sklepu .. ciągle szukam takiego "swojego" , gdzie będę mogła robić zakupy dla swoich tworów :-)
    Bardzo chętnie wezmę udział w zabawie ! Nigdy nie robiłam takimi motkami .. bardzo bym chciała spróbować :-))
    Zdjęcie udostępnię na FB , bo niestety ,ale mam problemy z linkami bocznymi tutaj :-((

    OdpowiedzUsuń
  40. Dotąd nie miałam okazji dziergać z tej włóczki, ale za to bardzo lubię Drops Garnstudio i postanowiłam sobie, że w nieokreślonym przeciągu czasu wypróbuję możliwie wszystkie włóczki jakie mają w ofercie. Dziergałam z bawełny, ale innej firmy i miło wspominam to dzierganie, chociaż sukieneczkę którą wydziergałam siostrzenicy siostra wyprała w pralce przez co się niemiłosiernie rozciągnęła. Gdybym za to los uśmiechnął się do mnie to z tych motków powstałyby podkładki pod kubki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja niestety nie mam profesjonalnej wiedzy. Kilka razy próbowałam ją zdobyć czytając jakieś informacje po sieci, ale sprawa mi się troszkę miesza. Motki głównie zamawiam do robienia biżuterii, konkretnie naszyjników i bransoletek na młynku dziewiarskim. Wybieram tę która wygląda atrakcyjnie, ma delikatny połysk i ciekawe kolory.

    Powodzenia, w poszukiwaniu nowych odbiorców ! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Trafiłam tutaj prosto z bloga Ani Rudzkiej :-)
    Super! Świetny blog, doskonały pomysł na promocję sklepu - już tam zajrzałam i wypatrzyłam piękne kordonki.
    Moje doświadczenia z bawełną sięgają już ubiegłego stulecia ;-). Robiłam bluzki i tuniki na szydełku i drutach. Prawdę mówiąc doświadczenia były różne w zależności od splotu - jak był ścisły to było ok tyle że trochę za sztywno jak dla mnie, tam gdzie było ażurowo to po kilku godzinach noszenia można było stwierdzić wydłużenie zwłaszcza rękawów - po praniu wracało do normy :-) Ale to były dawne czasy i kupowało się to co było... Teraz najczęściej kupuję włóczki Alize.
    Chętnie przyłączam się do zabawy, jak nie wygram to przynajmniej wiem gdzie kupić ;-)


    OdpowiedzUsuń
  43. Lubie naturalne tkaniny i nici. Podobają mi się bardzo kolorowe bawełniane tkaniny, które można wykorzystać na wiele sposobów. Z nici na razie pracuję z cienkimi w kordonkach, które wykorzystuję do szydełkowania.
    Życzę rozkręcenia interesu i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakopoczątkująca nie mam zbyt dużego doświadczenia z bawełną, atej nigdy nie używałam. Ale kolorki ma fajne i chetnie bym cosik z nich wydziergała.
    witaminka - kreatywnybazarek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. O !!!!!! Ale trafiłam :)włóczka ciągnie jak magnez:)dołaczam z checią!pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja też jeszcze nie miałam przyjemności pracować z bawełną Dropsa :) ale z innej bawełny tworzyłam podkładki pod kubku, śnieżynki, małe serduszka :)
    Przyłączam się do zabawy :) Z chęcią bym też zaobserwowała blog, ale wyskakuje mi jakiś błąd ... w każdym razie będę próbowała ;)
    Baner na pasku bocznym mojego bloga http://szydelkiemwoko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Z przyjemnością dołączam do zabawy, bo chętnie podarowałabym włóczki swojej mamie..
    Ona ma dar do robienia na drutach i pewnie stworzyła by z niej - jak zwykle - coś pięknego ;)

    Pozdrawiam,
    http://fantazje-kwiatowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. ja nie miałam okazji dziergać z bawełny...ale chetnie dołącze do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bawełna to u mnie czasem bywa na drutach dziergałam z sonaty letnie czapeczki a szydełkiem z moniki zazdrostki i serwetki, marzy mi się bawełniany topik na lato i dlatego z miła chęcią przyłączę się do zabawy. Pozdrawiam Pstro

    OdpowiedzUsuń
  50. Cotton Light znam i podobnie jak Ty mam mieszane uczucia- super kolory, fajna grubość, ale czasem mi się rozwarstwia przy szydełkowaniu. Z tym, że ja szydełkowe zero jestem póki co, więc pewnie to nic dziwnego;) Fajnie u Ciebie i warto wiedzieć o nowym sklepie z włóczkami! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Uwielbiam bawełnę Cotton Light jest bardzo wdzięcznym materiałem. Rzeczy wykonane z niej świetnie się prezentują, a kolory są obłędne . Własnie kompletuje kolory na letnią torebkę z " babcinych krawatów" wiec jak udąłoby mi sie wygrac Twoje candy byłabym prze szczęśliwa. więc I ja dopisuje się do ogonka. Banerek u mnie na blogu, więc zapraszam z rewizytą http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Witaj :)

    Trafiłam tu po raz pierwszy, ale jest u Ciebie bardzo miło i z chęcią zostanę!
    Moja przygoda z bawełną czeka na rozpoczęcie, może wygrane dropsy będą dobrym początkiem?

    Banerek tu:http://agnesssinafrica.blogspot.com/

    Zapraszam również do mnie na Agnesss giveawawy :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. Ech, zawsze miałam słabość do kolorów. W młodości koleżanki i koledzy uwielbiali sklepy ze słodyczami, cukiernie, sklepy z zabawkami. Ja całymi dniami mogłam przesiadywać w papierniczym oglądając kredki, pisaki, długopisy, plastelinę, kolorowy papier. Siedzieć i się zachwycać. Teraz, kiedy jestem już troszkę bardziej podstarzała nadal ubóstwiam kolory i zachwycam się włóczkami, ich fasonem i fakturą. Mogłabym kupować i kupować (niech mi tylko ktoś da na to pieniądze) i nic z tego nie robić. Tylko siedzieć w fotelu i miziać włóczki :D

    Biorąc pod uwagę, że jestem świeża w temacie, bo robienie na drutach zaczęłam dwa miesiące temu, nie miałam okazji działać w bawełnie. Póki co ograniczam się do akrylu, bo taki ponoć jest najłatwiejszy i najbardziej przyjazny w pracy. Nie przeszkodziło mi to jednak zrobić kota na drutach z futrzastej włóczki (pozachwycać się tą miernotą można na blogu mojego autorstwa). Dlatego chciałabym iść na przód, wprawić się w szydełkowaniu, w innych materiałach. Albo wygrać te Twoje cudne włóczki i zachwycać się nimi całe dnie tylko patrząc i dotykając wszystkie jednocześnie :)

    Nie muszę nadmieniać, że wyglądają obłędnie! Trzymam kciuki za Galeryjkę. Good luck and best wishes :D

    OdpowiedzUsuń
  54. ja to jakaś taka nieszyciowa jestem :) ale zdarzało mi się wyplatać z niej elementy biżuterii. Kolorki śliczne więc też wyciągnę rączki :) Życzę aby Twój sklepik odnosił sukcesy i dawał Ci sporo satysfakcji. Basia

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam i życzę powodzenia ze sklepikiem.
    Moje doświadczenie z włóczką bawełnianą jest mizerne, głównie uprawiam recykling. Zakupione w sh. swetry mam zamiar wykorzystać do zrobienia narzuty na kanapę-oj ,to duuuże przedsięwzięcie.
    Nagroda w Twoim candy jest bardzo kusząca, więc proszę mnie wziąć pod uwagę przy losowaniu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Nigdy nie robiłam nic z takiej włóczki, z przyjemnością zapisuję się. Może uda mi się ją zdobyć i coś wyszydełkować z niej:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. Witaj bardzo chętnie wezmę udział, warunki spełniłam, dodałam cię do mojej listy blogów żeby tu cześciej bywać, a jak szczescie mi dopisze to takie podarunki ucieszą moją mamę . Pozdrawiam Serdecznie
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  58. oj to ja też spróbuję! może akurat mi się uda? :D co do reklam to spróbuj nawiązać kontakt z dziergającymi świetnymi blogerkami (jak np. WE GROCHY) i poprosić zeby zrobiły recenzję Twojego sklepu i włóczek od Ciebie.. nie jet to duży koszt a ludzie lubią takie recenzje :))

    co do bawełny to totalnie się nie znam bo dopiero zaczynam się uczyć szydełkować! jak na razie na moim koncie tylko 3 rzeczy (podkładka okrągła, etui na telefon z kokardą i dzisiejszy komin).. a włóczki nowe by się przydały oczywiście :D:D zaraz lecę wrzucić banner na bloga do zakładki GIVEAWAYS!! :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Chętnie pomogę w reklamie :)
    Ja się, szczerze mówiąc, nie znam na rodzajach włóczek, jeśli nie są podpisane. A że wszystkie dotychczasowe moje włóczki nie są, to nie wiem, które to bawełna :D Podejrzewam, że zrobiłam z niej podkładki i ocieplacz na kubek.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  60. Witaj! Chociaż zdarza mi się korzystać ze wzorów Drops'a, to jeszcze nigdy nie miałam okazji wypróbować ich włóczki. Jakoś tak lubię "pomacać" najpierw ;) Z bawełnianej włóczki robię maskotki amigurumi - miła w dotyku do przytulania dla dziecka. Oczywiście zapisuję się na rozdawajkę, bo kolory włóczek jakby specjalnie dla mnie wybrane :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Zupełnie nie znam tych magicznych włóczek... generalnie bawełniane włóczki wykorzystuję do udziergania bluzeczek, ewentualnie letnich ażurowych szali, z resztek robię dodatki, biżuterię - bransolety, naszyjniki itp, jakieś dekoracje - świąteczne i tak bez okazji coś dla oka... ;-)
    Pozdrawiam i z przyjemnością przyłączam się do wiosennej zabawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to był 70 -ty komentarz i 70- obserwator... :-)))

      Usuń
  62. Ja dopiero zaczynam przygodę z włóczką więc nie mogę się pochwalić pracami które zrobiłam ale uczę się i powolutku powstaje moja pierwsza podkładka :)
    Bardzo chętnie wezmę udział w candy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  63. i ja ustawiam sie w kolejce zapraszam do mnie z klubtilda.blogspot.com, z bawełny najczęsciej szyję zabawki tildowe, a z włóczki robie włoski lalkom przynajmniej na razie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. osobiście jej nie znam ale ogromnie mi się podoba, niemal czuję jej dotyk pod palcami, jeszcze początkującą jestem w temacie włóczkowym.... ale z przyjemnością stanę w kolejce
    bardzo chciałabym zaobserwować Twój blog jednak z jakiś przyczyn jest to w chwili obecnej niemożliwe:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udało się - zostaję do końca świata u Ciebie:)

      Usuń
  65. Wpadłam niejako przez przypadek - ale ponieważ nie ma przypadków - zostanę na dłużej. Przejrzałam posty, zajrzałąm do sklepu. I podoba mi się.
    Tej włóczki nie miałam jeszcze w ręku, więc - jeśli los się uśmiechnie - chętnie sprawdzę, co to za jedna :)
    I trzymam kciuki - za pomyślność, reklamę i Klientelę.

    OdpowiedzUsuń
  66. hm, z bawełną mam niewielkie doświadczenie, bo bawełniane miałam tylko kordonki :) chciałabym spróbować tej włóczki :) staję w ogonku :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Z bawełny powstają fajne bluzeczki, można pobawić sie kolorami są bardzo nasycone. Osobiście z bawełny robiłam lalki dla dzieci w rodzinie, dziewczynki zadowolone no i lalki wychodzą ciekawe :) dopisuje sie do listy na losowanie z myślą o jakiejś letniej bluzeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Śliczne kolorki. Chętnie przygarnę , jeszcze nie udało mi się wygrać w żadnej rozdawajce. Ustawiam się w kolejce ( zdziwiłam się ze nie jestem wpisana). I ....już marzę co zrobię, wiem:) Pozdrowienia serdeczne śle:)

    OdpowiedzUsuń
  69. chętnie zapiszę się na to rozdanie, do obserwatorów oczywiście też ;) Z bawełną pracowałam może raz, czy dwa i szczerze nie pamiętam jak ta współpraca się układała ;) Ale chętnie sobie przypomnę, szczególnie, ze wiosna tak blisko :D
    Pozdrawiam, wloczkoteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  70. Piękne kolorki. Dotąd nic z bawełny nie robiłam więc chętnie spróbuje :) Obserwuję jako Marika, banerek na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Z bawełny dziergam razem z moją mamą miśki, z resztą nie tylko z bawełny.
    Ustawiam się w kolejce po te kuszące motki.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  72. To bardzo ciekawa włóczka, miałam przyjemność trochę z nią pracować:) Po opanowaniu rozwarstwiających się nitek idzie jak z płatka:) W koszyku resztki motków, chętnie uzupełnię kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Lubię bawełnę.
    Aktualnie robię z niej pled, wcześniej robiłam też podkładki pod kubki.
    Nagroda wielce kusząca, więc ustawiam się w kolejce.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja jeszcze nigdy nie robiłam nic z włóczek więc może jak wygram to mnie to zachęci do działania, tym bardziej z takimi pięknymi kolorami
    Zatem zapisuję się :)

    OdpowiedzUsuń
  75. rzutem na taśmę, normalnie tu przybyłam, ale nie dlatego zapisuję się na candy. po prostu spodobało mi się i już.
    a jeśli chodzi o bawełnę- ciężka sprawa- nie każdy wzór mi do niej pasuje, nie mniej jednak ciągle próbuję.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  76. kocham szydełkowanie i druty to moja wielka pasja.Włóczka bawełniana dropsa jest świetna nie tylko na kocyki i poduchy ale także na czapki.Lubię bawełnę.Zaraz zajrzę do sklepu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja najlepiej lubię szydełkowanie z prac ręcznych - dlaczego?Powod prosty - widać, ze przybywa po jednym okrążeniu. Co robię? Rózne rzeczy począwszy od kamizelek, które lubię nosić na bluzkach koszulowych, dywaniki łazienkowe, narzuty na krzesła, podstawki pod kubki, łapki do kuchni, ozdoby wielkanocne typu-kurki, zajączki itd Z kordonka aniołki i gwiazdki.
    Bawełna najlepiej sprawdza się u mnie na dywanikach łazienkowych, na narzutach na stołki. jest zawsze taka sama, nie rozciąga się. Kolory ziemi nie zmieniają się wraz z praniem. No cóz uważam, ją za najlepszy materiał do prac na szydełku.
    No może mi się uda tym razem?
    Banerek po prawej stronie mojego bloga
    http://handmadebydyda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  78. Cudowny zestaw kolorow :D Moje pierwsze doswiadczenie z szydelkiem? African Flower -tutorial u Ciebie :)Szukalam na google i tak czasu temu trafilam do Ciebie z czego szalenie sie ciesze :) Staje w kolejce,moze szczescie usmiechnie sie do mnie.
    gio.azia@gmail.com Banerek na FB.Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  79. ufff kolejka ogromniasta :) a staję w niej z radością - tym większą, że przypadkiem zupełnym tutaj trafiłam (o jeszcze właściwym czasie, jak się okazuje) i zostaję "na zawsze" :)) tyle tu wspaniałych inspiracji i kolorów! Co do samej włóczki, nie znam jej, ale bardzo chętnie się poznam :)) pozdrawiam serdecznie, ania.

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja też spróbuję szczęścia :). Z bawełną do tej pory miałam do czynienia głównie pod postacią kordonków Ariadna, tak więc tej nie znam w ogóle. Od jakiegoś czasu myślę o czymś "grubszym" niż serwetki i może uda mi się zacząć od tych cudownych kolorów. Liczę na szczęście, zwłaszcza, że początek rozdania wypadł w moje urodziny to może trafi mi się prezent ;). Bloga nie mam, polubiłam na facebooku, mój adres: aniabienia@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  81. Miałam okazję pracować z tą włóczką, niestety, praca jeszcze nie jest skończona. Rzeczywiście, na początku nie jest łatwo, ale robótka wychodzi ślicznie. Całkiem dobrze dzierga się włóczką Jeans Yarn Art. Przyjemne twory wychodzą :) ustawiam sie w kolejce, chętnie przygarnę te kolorki! Będę Cię obserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  82. W ostatniej chwili trafiłam na Twój blog:) Oczywiście bardzo chętnie zapisuję się na rozdanie., bo włóczki świetne. Baner już wisi na blogu. Sama jestem ostatnio maniaczką szydełkowania i to właśnie z bawełny. Robię różne rzeczy, ale głównie kocyki, a ostatnio wciągnęły mnie lalki i inne amigurumi - oto jedna z moich pierwszych http://www.uroczystechwile.pl/2014/03/diy-balerina-moja-pierwsza-lalka-na.html Jak skończą mi się zapasy to na pewno wpadnę na zakupy:)

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...