piątek, 7 lutego 2014

Tak dla odmiany...

Głowa pełna pomysłów na kolejne pledy, ale przecież nie samymi pledami człowiek żyje:)) Dla odmiany coś mniejszego :) Bawełniany fartuszek... Na początku miał być taki monochromatyczny - seledynowy - a swoją drogą jaki to właściwie jest kolor dla Was?


Stwierdziłam jednak, że jakiś energetyczny dodatek też będzie fajnie wyglądał...



Pozdrawiam :)

I przypominam o zabawie :)


5 komentarzy:

  1. Jest to kolor zdecydowanie miętowy :) Teraz wszystko i wszędzie jest miętowe ;)
    Cudny fartuszek! A dodatek pomarańczowego - kwintesencja kolorów! Piękne kolory!
    A czy zechcesz zdradzić z jakiej włóczki korzystałaś?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne... zresztą kto dzisiaj używa nazwy: seledynowy :)) Scarlet VSV
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  2. Tak! To niby kolor miętowy, dawniej seledynowy :)))
    Choć w naturze mięta inaczej wygląda ;)
    A nie mówiłam, że długo czekać nie będziemy na nowe cudo?
    I jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dokładnie - mięta to przecież zieleń z nutką bieli... eh te nazwy :))

      Usuń
  3. mięta w kierunku pistacji? stanowi świetne połączenie z czerwonym:)

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...