poniedziałek, 20 stycznia 2014

...

Nie wiem jak u Was, ale u mnie spadek formy... Wiem, że naszą cechą narodową jest narzekanie, ale przecież jak nie narzekać skoro w mojej okolicy taka pogoda... mgła, wiatr, deszcz... To chyba zdecydowanie wolę zimę:)... I jakoś robótkowo utknęłam na etapie pomysłów... Ale mam nadzieję, że niedługo zamówię upatrzone włóczki w takiej ilości, że ani zima, ani brak słońca nie zepsuje mi humoru... Póki co, dokończyłam, co dawno zaczęte... zagospodarowuję resztki włóczek w postaci mięciutkich mini chust... Tylko brak słońca i/lub dobrego oświetlenia doskwiera i mnie i moim tworom...

Jakiś czas temu skończyłam dawno zaczęty pasiasty pled... Włóczka nieco rozczarowała mnie kolorystycznie - za dużo zielonego... Z tej samej powstała też duża poducha, w przypadku której łatwiej było kontrolować kolory... ale jak wszystkie poduchy u mnie, czeka dalej na wykończenie :)




A chusty muszą poczekać na... lepszą pogodę :)


Pozdrawiam ciepło:)


6 komentarzy:

  1. :) ..ale wiesz? Twórcze Dusze mają w swoich zakamarkach wewnętrzne słońce:) ..i ja wiem, że Ty też to słoneczko w sobie masz:) i Ty pewnie też o tym dobrze wiesz:)
    Pozdrawiam cieplutko:)
    ..i dla Twojego Słońca również pozdrowionka posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędzie jak okiem sięgnąć, mamy ten sam problem - za mało słońca ale niedługo to się zmieni ... przyjdzie wiosna i będziemy latać jak nakręcone a robota będzie się palić nam w rękach ;)))
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to dobrze, że nie tylko u mnie takie nastroje... Pocieszyłaś mnie... Dzięki :)

      Usuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...