czwartek, 28 listopada 2013

Kolory "tradycyjnie" świąteczne...

Zdegustowana nijakimi ozdobami choinkowymi sprzedawanymi na kilogramy, odgrzebałam wspomnienia związane z ubieraniem choinki... Najbardziej  lubiłam kilka baletnic, których zawieszanie zajmowało mi mnóstwo czasu - no bo trzeba było odtańczyć i odśpiewać coś na tą okoliczność i znaleźć najbardziej godne dla nich miejsce... Ale lubiłam też zwykłe bombki... Mieliśmy dwa piękne - dla mnie wówczas,  komplety w tradycyjnych kolorach: czerwonym i granatowym (zapewne nie tylko my, w tych czasach octu w sklepach)... Każda bombka miała brokatową białą gwiazdkę... Z czasem zaczęło ich ubywać - w końcu szklane bombki nie są wieczne. Potłuczone służyły do robienia brokatu do ozdabiania masek karnawałowych :) Od tego czasu ubrałam już mnóstwo choinek... kolory też się zmieniają, ale ten zestaw: czerwień i granat, oczywiście w towarzystwie zieleni, zawsze będą mi się kojarzyć ze świętami :)


Chyba wciągam się w nastrój przedświąteczny :)
Pozdrawiam :)

9 komentarzy:

  1. Sporo wiosenek sobie już liczę, ale do dziś zachowała się jedna, jedyna bombka z mojego rodzinnego domu i rozkładana sceneria zimowa z tektury, do której Tato, swoją jedyną, lewą ręką, zmajstrował światełko, żeby okno domu wyglądało nastrojowo i żeby sprawić radość swojej córeczce. Przechowuję te pamiątki pieczołowicie i nie wyobrażam sobie Świąt bez nich w roli głównej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie jest mieć wspomnienia, pamiątki... Pozdrawiam

      Usuń
  2. Jak to dobrze, że podzielasz moje zdanie, że choinka powinna być ubrana w kolory. Teraz moda na biele lub szarości, a dla mnie taka choinka jest mdła. to samo się tyczy zresztą wystroju wnętrz.
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach jakie wspaniałe były te choinki z lat dzieciństwa. Kolorowe bombki, zabawki zwierzaczki, mikołajki, muchomorki, cukierki (w tajemniczy sposób znikające z choinki ;-), łańcuch i anielski włos...W tym roku mam ochotę na taka właśnie dekorację :-) Wyczaruję tamten klimat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anielski włos - faktycznie! Był cudny... ale lamety nie lubiłam - nigdy nie wiedziałam jak rozdzielać te pasemka:):)

      Usuń
  4. Tak jak napisałaś gusty nie podlegają dyskusji. U mnie choinka będzie kolorowa ze złotym :)))) Wszystkiego dużo coby się kojarzyła z rogiem obfitości i przyniosła dostatek w nadchodzącym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam jeszcze brzydkiej choinki... niezależnie od stylu... byle miały światełka... wszystkie są piękne :)

      Usuń
  5. tez pamietam,ze z każdym rokiem w domu rodzinnym szklanych starych bombek ubywało, ja postanowilam jednak się nie poddawac i od kuilku lat tropie stare bombki i w ten sposob tworze swoją kolekcję:) ozdoby sliczne, z daleka wygladaja jak włoskie ramki:)

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...