poniedziałek, 4 listopada 2013

Do czego tęsknię...

Dzisiaj nie będzie nitek, dziergadełek ani innego rękodzieła. Dzisiaj będą góry. Góry, które kocham miłością dozgonną i chociaż nie zawsze udaje mi się w nie jechać, to zawsze są mi bliskie i zawsze do nich tęsknię, szczególnie jesienią. Ilekroć męczę się, pokonując swoje własne ograniczenia, robię to właściwie w jednym celu - tego poczucia wolności i przestrzeni na szczycie, które ma się tylko tam. Tej jesieni w góry nie pojadę z różnych przyczyn, dlatego tym chętniej przeglądam swoje przepastne archiwum ze zdjęciami. Gdyby ktoś nie miał pomysłu na kolejny długi weekend, to polecam Jaworki k. Szczawnicy:) Zamiast słów (za dużo ich w sieci :)) - obrazy. Popatrzcie tylko.
Czujecie ten zapach?











Tylko nie zapomnijcie o czapkach, szalikach i rękawiczkach :)

Pozdrawiam ciepło :)

6 komentarzy:

  1. Absolutely beautiful part of the world!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem Twoją tęsknotę doskonale bo też kocham góry! I życzę Ci abyś była tam najszybciej, jak tylko będzie się dało!!!
    A kiedy góry są dla mnie nieosiągalne to spacer po najbliższym lesie jest cudownym rozwiązaniem. Koniecznie takim, gdzie nie spotyka się ludzi. Drzewa są takie kojące :)
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję Ci za dobre słowo. Pozdrawiam również

      Usuń
  3. Jaworki znam. Miłość do gór podzielam! Współtęsknię...

    OdpowiedzUsuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...