czwartek, 26 września 2013

Bardzo subiektywnie o Danii

Nie wiem jak Wy, ale ja potrzebuję czasu, czasem nawet całkiem sporo, żeby uporządkować wrażenia z wyjazdów wakacyjnych. Znajdują one w moich mentalnych i emocjonalnych "szufladkach" swoje miejsca i niekiedy zaskakuje mnie, które obrazy, kolory, zapachy, rzeczy zostają, a które gdzieś zanikają. W tym roku byliśmy w Danii- taki wyjazd, który miał być atrakcyjny także dla naszych nastoletnich synów. Design i takie tam to akurat nie są ich klimaty, a wiadomo jak to jest w stadzie - trzeba iść na kompromisy. Zrobiliśmy prawie 5 tysięcy kilometrów! Wrażeń dużo- różnych, zaskoczeń również - na szczegółowe opisy nie miejsce tutaj, w końcu galeryjka to blog o dziele moich rąk. Ale też o inspiracjach:) Teraz więc bardzo subiektywny skrót ze skrótu:) Zapraszam:)

1. Coś co najbardziej mnie urzekło - budownictwo - mam wrażenie, że wszystko mi się podobało. Najbardziej urzekły mnie usytuowane w nadmorskich miejscowościach, nowoczesne domy kryte strzechą - w krajobrazach, ogromnych, zarośniętych wydm, przechodzących w piękne wrzosowiska, miały one w sobie coś z... wioski hobbitów:) No i te cudne okna bez firanek z pięknymi aranżacjami na parapetach...




2. Skoro o morzu mowa, to morze piękne, ale takie jak u nas, za to plaże w odróżnieniu od polskich - pełne skarbów - tam chyba nikt nie zbiera muszelek! :) I coś co było chyba największym zaskoczeniem - na niektóre plaże się wjeżdża, też traktorem:)


3. Duńczycy to bardzo praktyczny naród - design designem, ale wszystko musi być przede wszystkim funkcjonalne. W tych kaloszach zakochałam się, ale ponieważ tam jest naprawdę drogo, to właściwie ułatwiło rozwiązywanie wszelkich dylematów - tylko patrzeć i pstrykać fotki:)



4. Wzornictwo - i nie mam na myśli dużych znanych marek, tylko to co można było spotkać na każdym kroku w wersji do kupienia w każdym miasteczku, ale przede wszystkim do codziennego używania.



5. A co do każdej miejscowości - dwie rzeczy zwróciły moją uwagę - w każdej miejscowości można kupić i akcesoria do dziergania, ogólnie craftu, wytwory przeróżne i - starocie. Tych ostatnich najbardziej było mi żal. No ale gdzie i jak to zmieścić??? :)



6. Lampy w przestrzeni  miejskiej i we wnętrzach. Zresztą uwielbiam lampy:)


7. No i oczywiście miejsca, które są atrakcjami - bardzo zatłoczone i drogie. Ale i tak było warto:)


Więcej może przy innej okazji:)

Pozdrawiam ciepło i zapraszam do zostawienia komentarza:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...