niedziela, 28 lipca 2013

Upał...

Straszliwy upał... Dobrze, że na wsi... Mimo późnej pory wcale nie robi się chłodniej... Ale świerszcze ślicznie grają... Prawdziwie letni wieczór... Przypomniały mi się bardziej pustynne roślinki...


W taki upał, jak dzisiaj, do życia potrzebuję espresso i ... pysznej, zimnej lemoniady....

No i chwalę się własnoręcznie zrobionym skromnym logo... oczywiście przy użyciu darmowych programów...

Pozdrawiam, wcale nie gorąco...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...