środa, 5 czerwca 2013

Na smuteczki....

Paskudne dni... A deszcz w tym wszystkim i tak najmniej uciążliwy... Na poprawę nastroju w ruch poszło szydełko... A wrzucam parę starych prac, w kolorystyce zbliżonej do poprzedniej, poupychanych po różnych kątach domu i w każdym niemal koszyku w towarzystwie... różnym... A co tam...





Zapraszam na kubek gorącej herbaty z cytryną. To najlepsze lekarstwo na smuteczki... no może oprócz czekolady z orzechami :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...