sobota, 18 maja 2013

Po prostu... sobota...

Nie mogę się napatrzeć na cudeńka tworzone rękami zdolnych blogerek... Swoją drogą czytanie blogów jest jak czytanie gazet, albo kolorowych magazynów, bądź,  gdy odkryje się jakiś blog i człowiek się zaczyta przeglądając całe archiwum od początku, jest jak czytanie książki, w dodatku często w pięknej szacie graficznej. No tak, pewnie młodsze pokolenie ma odwrotne skojarzenia :)
No więc, z nagromadzonych materiałów (skąd u mnie ten róż??? :))...
powstały dwa szmaciane anielskie stworzenia (zainspirowane pewną bardzo milutką knajpką, o której kiedyś więcej)... pstryknięte w kolorystycznie spójnych okolicznościach przyrody...
Daleko im do ideałów, ale co tam... satysfakcja duża.
A późnym popołudniem najpyszniejsze co teraz za mną chodzi - chlebek z miodkiem rzepakowym i oczywiście herbata (dziwnym trafem też w różowym kubku;))
SMACZNEGO;) 
i miłej niedzieli :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...