wtorek, 28 maja 2013

Niebieskości i...smoki na tarasie

Gubię się w ogromie blogowego świata zakręconego wokół handmade... Prawie jakbym wypłynęła na "bezkresny bezmiar oceanu". Każdego dnia nowe odkrycia... Rany! Gdzie ja byłam przez ten czas, że nie korzystałam z przyjemności oglądania przeróżnych rzeczy zrobionych łapkami zdolnych kobiet. Nawet nie wiadomo jaki kurs obrać, takie bogactwo :) I chciałoby się więcej i więcej...

Za oknem niebo się zaniebieszczyło...i dobrze... Powiedziałabym nawet, że bardzo dobrze... Całkiem przyjemna jest ta kolorystyka...
 Garść broszek wyszydełkowanych w ramach autoterapii....

A w ogrodzie, w opuszczonej, niezagospodarowanej doniczce wylegiwały się całe popołudnie... jaszczurki... Ależ one mają zabójczo smocze łapki...


Pozdrawiam tych wszystkich, którym udało się tu trafić :) 
Dzięki za odwiedziny!




2 komentarze:

  1. Hihi, post z dawna, a ja dopiero teraz do niego dotarłam;) ..pewnie przez te kolorki, które zachwycają swoją wdzięcznością:)) ...tak, niebieskości wspaniałe:)
    Piękne cuda tworzysz, uwielbiam tutaj do Ciebie zaglądać...tylko obym nie popadła w obsesję..;))))) hihihi
    Serdeczności!:)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psychofanka????!!!!! ;) :)))... Czuj się dobrze :)

      Usuń

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...