poniedziałek, 20 maja 2013

Garść wspomnień z Lublina i pasiasty Misio...

W ramach porządkowania fotografii zeszłorocznych maleńka garść fotek z Lublina. Miałam okazję obejrzeć tylko starówkę - miłe wrażenie, może bardziej przez niedokończone remonty niż piękne fasady - bardziej odciśnięte w nich ślady upływu czasu...
urokliwe bramy i zaułki...
znalezione stare fotografie umieszczone w oknach, oczekujące na odszukanie swoich korzeni...
kawiarenki i restauracje....
piękne kociaki prężące się przed turystami....
Tak wspominając koty, powstał pasiasty Misio, który w odróżnieniu od szmaciankowych kuzynów spokojnie rozsiadł się w pieleszach domowych...
Pozdrowienia od MISIA :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...