wtorek, 18 września 2012

Żółty?

Nie przepadam za tym kolorem... Nie lubię żółtych ścian i ubrań... Nie kręcą mnie żółte samochody :) Czasami jednak mam ochotę zamknąć go w fotografiach, utrwalić jego ciepło w robótkach... Mieć coś na nadchodzący chłód, co czasem rozgrzeje spojrzenie...

Pozdrawiam ciepło :)

niedziela, 16 września 2012

Dylematy weekendowe

Czy udaje się Wam zrealizować wszystkie plany na weekend? Dla mnie musiałby on chyba trwać... pięć dni:) Ogród jak zwykle staje się coraz bardziej... angielski... A ja miotam się między karmieniem domowników i niezbędnym minimum prac domowych a remontowaniem, przerabianiem, malowaniem, szydełkowaniem i planowaniem. I tylko ciągle nie mam czasu, bo chciałabym więcej i więcej... Jak powiedział mój mąż to "niemanie czasu" zabiera mi tyle czasu, że aż nie mam czasu :) Na szczęście zawsze jest czas na:
herbatę...
podziwianie zdziczałego ogrodu...

słodkie winogrona...
i chwilę z szydełkiem...

czwartek, 13 września 2012

Po co blog?

Nie będę oryginalna. Lubię szukać w sieci wnętrz, które byłyby dla mnie inspiracją, takich, w których dobrze bym się czuła. Przeglądam blogi, linkuję w kolejne... wiecie jak to jest ;) Godziny lecą... Często te obrazy powtarzają się... Najpierw myślałam, żeby i tutaj pojawiało się to, co mnie w jakiś sposób urzekło. I pewnie tak będzie... Ale ponieważ szukam też w sieci rzeczy, które chciałabym mieć, a że mieć dla mnie to niekoniecznie kupić, ale bardziej zrobić samemu, postanowiłam, że blog będzie dobrym miejscem pokazania tego wszystkiego... Moje wytwory, szczególnie te spod szydełka, pietrzą się w koszach, szufladach i pudłach, może więc pora podzielenia się tym, co sprawia mi ogromną przyjemność. Niech będzie to galeria przedmiotów codziennego i niecodziennego użytku... A przy okazji galeria fotografii, którą bardzo lubię "uprawiać"...



wtorek, 11 września 2012

Witam

Nosiłam się z zamiarem wskoczenia w przestrzeń blogową przez długie miesiące, wędrując w tym czasie trochę po omacku a trochę śladami innych, po ścieżkach sieciowych. Tych bardziej domowych, żeby nie powiedzieć - przedmiotowych;) W końcu się zebrałam i zaczynam. Tak jak większość z potrzeby podzielenia się częścią swojego życia i swoich pasji. Jakie one są? Przeróżne... Wszystkie traktowane jako rodzaj auto"arte"terapii ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie... Pozdrawiam wszystkich, którzy tu zajrzeli... Podróż rozpoczęta...



.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...